Viaplay – za wysoka cena na ofertę? Co Polak na nowe VOD?

Już latem tego roku w Polsce ma mieć miejsce debiut szwedzkiej platformy VOD – Viaplay. Oferta, przynajmniej z początku, skierowana ma być przede wszystkim do piłkarskich kibiców. Twórcy mają jednak jeden problem – cena na start ma być jednak za wysoka, by przyciągnąć polskich widzów.

Tymczasem, skandynawski koncern medialny ma w planach rozpocząć działalność nad Wisłą z przytupem. Wszystko właśnie w efekcie tego, że Viaplay ma zaoferować głównie wydarzenia sportowe na żywo. Mowa tutaj na przykład o rozgrywkach Ligi Europy UEFA czy Konferencji Europy UEFA w latach 2021-2024. 

Dodatkowo, już teraz wiadomo także, że koncern pozyskał niemiecką Bundesligę do finiszu sezonu 2024/2025. W międzyczasie, w  Viaplay pojawić się mają także afrykańskie mecze eliminacji MŚ 2022.

Jednym z większych problemów nowego serwisu może być jednak jego cena i sytuacja polskiego rynku. Prognozy, jak na razie, nie są optymistyczne. Spieszymy z wyjaśnieniami! Dostęp do Viaplay ma kosztować na premierę w kraju 34 PLN miesięcznie. W porównaniu z konkurencją pt. transmisje sportowe to bardzo dużo. CANAL + na przykład, za pakiet z własnymi kanałami sportowymi i stacjami Eleven Sports liczy sobie zaledwie 25 PLN. Sam Eleven z kolei za oglądanie własnych kanałów liczy sobie 15,90. Jeśli znów uderzymy do Polsat Sport i Eurosport – cena tutaj to 20 PLN. Wszystkie więc są poniżej kosztów, które oferuje Viaplay. Dodatkowo najnowsza oferta wcale nie będzie taka ciekawa…

Viaplay w Polsce: drogo, silna konkurencja tv, trudno o kolejne prawa do  transmisji

Czy Viaplay sobie poradzi?

Tymczasem, czy na polskim poletku jest zbyt duża konkurencja sportowa jeśli chodzi o VOD? W zestawieniu z innymi kanałami, które oferują czołowe ligi piłkarskie, a Polsat na dodatek ma Ligę Mistrzów – Viaplay wypada całkiem blado.

Co więcej, samo zatrudnienie znanych komentatorów i stworzenie studia przedmeczowego po polsku może nie wystarczyć. Kibice, zdaje się, potrzebują nieco więcej, by wydać pieniądze. W międzyczasie jednak Viaplay pozyskało już wyłączne prawa do niemieckiej Bundesligi. To może być jedyny plus i nowość w zestawieniu. 

Tymczasem, większych widoków na poszerzenie oferty – przynajmniej tej piłkarskiej – w najbliższym czasie nie ma. Co ciekawe, ozstrzygnięto już przetargi na najważniejsze prawa sportowe. 

W efekcie, zajęta jest obecnie polska PKO BP Ekstraklasa, a także Liga Mistrzów i największe rozgrywki krajowe w Anglii, Hiszpanii, we Włoszech i Francji. 

Co z pozasportowymi treściami w Viaplay? 

Tymczasem, jak na razie wiadomo tylko, że w serwisie pojawi się nowa polska edycja programu rozrywkowego “Fort Boyard”. 

W efekcie, trudno zakładać, że nowy serwis przyciągnie tłumy widzów nie zainteresowanych piłką nożną.

Kibice jednak  będą mieli zapewne spory problem jeśli chodzi o dodatkową subskrypcję do i tak już szerokiej listy. 

Jeśli NENT pozostanie przy deklarowanej kwocie za dostęp i nie poszerzy zakresu praw – może mieć problem z pozyskaniem klientów. Trzeba pamiętać, że kibice piłkarscy – bo póki co tylko dla nich NENT zadbał o ofertę, mają już zbudowany portfel subskrypcji i ich skłonność do wydania dodatkowych 34 zł może być ograniczonaZwrócił na to uwagę Łukasz Widuliński, były szef segmentu sportowgo w Rinigier Axel Springer Polska.

Na ten moment więc Viaplay ma się w założeniu stać głównym dostarczycielem treści sportowych w kraju. Pojawić się mają jeszcze dodatkowo tenis, golf i sporty motorowe – być może F1. 

Mówi się, że platforma może ruszyć jeszcze latem 2021.

Czytaj też: Nowe VOD na polskim rynku!? O czym niedługo będzie głośno? Sprawdź!