Serwis Netflix upada w USA?

Rynek VOD wchodzi, zdaje się, w nową epokę. Serwis Netflix jednak teraz odsunie się w cień? Takie chodzą głosy. Wszystko w efekcie rzuconej rękawicy – walka o dominację na poletku streamingowym właśnie trwa między HBO Max, Peacock czy Disneyem+ a Netflixem właśnie. Co ciekawe, zażarta jatka trwa już w USA. NIebawem rozpocznie się także u nas – w Polsce.

Tymczasem, warto na wstępie jasno zaznaczyć, że poprzedni rok w skali globalnej był dla serwisu Netflix naprawdę udany. Wszystko prawdopodobnie w efekcie pandemii, która jednak, nie ukrywajmy, napędziła usługi online. Jednak jak donosi The Wrap – wzmożona konkurencja w USA przełożyła się na zmniejszenie dominacji platformy na rynku… Chociaż w wielu krajach serwis Netflix wiedzie prym – w  Stanach wciąż przybywa kolejnych mniejszych i większych serwisów VOD. Jak się więc wiedzie Netflixowi teraz?

Czytaj też: Nowe VOD w Polsce – co pokaże Entclick?

Serwis Netflix traci 31% udziału w amerykańskim rynku

netflix

To cios poniżej pasa, którego nie można lekceważyć. Wyraźne kłopoty mają jednak także inni amerykańscy giganci streamingowi. Trójka 2020 pozostaje na razie niezmienna. Na szczycie wciąż jeszcze znajdziemy serwis Netflix, Amazon PRime Video i Hulu. Co ciekawe, sam Amazon także zanotował spory spadek – z 21 do 16%.

W międzyczasie, zdaniem analityka The Wrap – to nie koniec. W 2021 roku dojdzie, bowiem,  do kolejnych przetasowań, bo Disney + ma wyprzedzić Hulu i ulokować się na 3 miejscu. 

Co ciekawe, w 2021 roku pierwsze oznaki prawdziwej rywalizacji zobaczymy również w Polsce. W najbliższych miesiącach czekają nas głośne już debiuty Disney+ i HBO Max. Co więcej – przecież nie ma wątpliwości, że biblioteka tych serwisów może pochwalić się mocnymi tytułami. Te z kolei mają potencjał, by zainteresować widzów z naszego kraju. Czy ten fakt od razu zaszkodzi serwisowi Netflixie? Raczej nie. Wciąż na pierwszy plan wychodzi tutaj cena.

Wojny streamingowe – 2021-2022 – czy serwis eN sobie poradzi?

Na ten moment serwis Netflix wyróżnia się gotowością do ciągłego usprawiedliwiania metod działania. Dodatkowo, wciąż testuje nowe narzędzia dla  swojego playera, sprawdza alternatywne pakiety.

Dlatego, na razie bądźmy ostrożni przed prognozami wskazującymi na rychły upadek Netflixa. Nie oznacza to natomiast, że powinna lekceważyć problemy na rynku amerykańskim. Niebawem przecież z pewnością okaże się, że będzie trzeba walczyć o użytkowników w Wielkiej Brytanii, Polsce czy Japonii. 

Czytaj też: Czy TVN faktycznie znika z VOD?