Podatek od VOD – minął rok, a wpływy powyżej oczekiwań!

1 lipca minionego roku weszła w życie opłata od audiowizualnych usług medialnych na żądanie w internecie – podatek od VOD. Jak przyznaje sam Szef Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski – wpływy z ów opłaty są zdecydowanie wyższe niż przewidywano.

Każda suma z tej opłaty trafia do polskich filmowców. Mam nadzieję, że w przyszłości oplata będzie zwiększała możliwości finansowe instytutu – mówi Śmigulski.

Podatek od VOD w wysokości 1,5% wpływów od użytkowników lub z reklam w serwisach VOD. Daninę, zwaną potocznie podatkiem od VOD, wprowadzono w ramach tzw. tarczy antykryzysowej 3.0. 

Tymczasem, zgodnie z przepisami właściciele takich firm mają płacić na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej 1,5% przychodów z opłat od użytkowników lub z reklam. W zależności od tego, które z nich jest wyższe.

Co ciekawe, z opłaty zwolnieni są mikroprzedsiębiorcy i wydawcy serwisów, którzy liczba użytkowników w ubiegłym roku była niższa niż 1% osób korzystających w Polsce z internetu szerokopasmowego.

W efekcie, według danych UKE – z takiego internetu korzystało w minionym roku 7,77 mln osób, więc progiem opłaty VOD jest 77,7 tys. użytkowników serwisu. Z kolei opłata reprograficzna ma objąć komputery i dekodery – smartfony jednak nie.

Kiedy powstałą PISF, serwisy streamingowe jeszcze nie istniały – na przestrzeni lat rzeczywistość bardzo się zmieniła. Szczególnie pokazała to właśnie pandemia, która była katalizatorem już zachodzących przemian. Rządzący dostrzegli, że taka opłata powinna obowiązywać, ponieważ platformy VOD w sposób oczywisty korzystają z dorobku polskiej kinematografii. Mało tego – są nim zainteresowane, czego wyrazem są wspólne inwestycje polskich producentów i platform streamingowych – uważa szef PISF. 

 podatek od VOD

Roczny podatek od VOD – co dalej?

Tymczasem, w 2020 roku z tytułu opłaty od audiowizualnych usług medialnych na żądanie w internecie firmy cyfrowe wpłaciły blisko… 9 mln złotych. W efekcie, daninę zapłaciły na przykład Agora, Canal+ Polska, CDA, Cyfrowy Polsat, Google Commerce Limited czy Grupa INteria.pl. A także HBO Europe, Netflix, Orange Polska i Telewizja Polska.

Branża kinowa przeciwko podatkowi od VOD

Wpłaty są nieco wyższe niż prognozowaliśmy, co jest dobrym sygnałem na przyszłość. W opisie ustawy mówiono o 15-16 milionach wpływów rocznie, a za dwa kwartały zeszłego roku wpłynęło 9,2 mln złotych. W tym roku zaczęliśmy od 5,5 miliona z pierwszego kwartału. Dodajemy do tego tendencję wzrostową kwartał do kwartału, wynikającą m.in., ze wzrostu liczby abonentów serwisów VOD.

Spodziewam się więc za cały 2021 rok wpływów rzędu dwudziesty dwóch, trzech milionów złotych.

– prognozuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Radosław Śmigulski. 

 Na chwilę obecną jednak funkcjonuje dobrze, na wzór tego co mamy w innych krajach europejskich. System ten działa, jest skuteczny, ale zawsze można go jeszcze usprawnić. Jedną z form takiego usprawnienia jest box office. Ten funkcjonuje w Instytucie, który w sposób jednoznaczny będzie estymować należność z tytułu wpływów biletowych a w przyszłości będzie sięgał na inne pola eksploatacji. Myślimy też o usprawnieniu modelu poboru opłat pod kątem technologicznym – to też pomoże beneficjentom – podsumowuje szef Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Czytaj też: ViaPlay w Polsce – będzie zatrzęsienie polskim widzem? Sprawdź ofertę!